Info

avatar Jestem chirality z Lublina. Mam przejechane 42279.29 km, w tym 945.90 km w terenie, z prędkością średnią 23.87 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl

2020 button stats bikestats.pl

2019 button stats bikestats.pl

2018 button stats bikestats.pl

2017 button stats bikestats.pl

2016 button stats bikestats.pl

2015 button stats bikestats.pl

2014 button stats bikestats.pl

Wykresy roczne

Wykres roczny blog rowerowy chirality.bikestats.pl

Archiwum



  • DST 23.88km
  • Czas 01:00
  • VAVG 23.88km/h
  • VMAX 35.40km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Podjazdy 75m
  • Sprzęt Banana Rama
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zalew Zemborzycki

Wtorek, 15 marca 2016 · dodano: 20.03.2016 | Komentarze 0

Nocna pętelka dookoła Zalewu. Z rana było na dworze biało, ale do wieczora nie tylko wszystko stopniało, ale i wiatr ładnie świat wysuszył. Trochę zimno i lekko irytujący wiatr ze wschodu, ale i tak jechało się przyjemnie. Zachodni brzeg Zalewu oświetlony po całości, więc wczoraj to musiała być jakaś awaria. Na trasie sporo biegaczy i dosłownie dwójka rowerzystów, więc tłumów nie było.


Kategoria <50, noc, samotnie, szosa


  • DST 23.83km
  • Czas 01:05
  • VAVG 22.00km/h
  • VMAX 29.80km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Podjazdy 76m
  • Sprzęt Banana Rama
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zalew Zemborzycki

Poniedziałek, 14 marca 2016 · dodano: 20.03.2016 | Komentarze 0

Nocna rundka dookoła Zalewu. Niezbyt ciepło, a do tego obsceniczny wiatr z północy, który jednakoż na początku pomagał. Nad Zalewem niespodzianka, bo część lamp na zachodnim brzegu wyłączona. Czar prysł. Od nawrotu w Dąbrowie nie tylko mocny wiatr w twarz, ale również biczujący lico śnieg. Chciałem być jak najszybciej w domu, ale jeszcze zrobiłem krótki postój nad Bystrzycą, aby wybudzić leżącego na bruku i przyprószonego śniegiem pijanego jegomościa. Facet nie wiedział, gdzie jest i niewiele kontaktował. Ludzie to mają fantazję.


Bąk atakujący przebiśniegi
Bąk atakujący krokusy © chirality

Kawka na drągu
Kawka na drągu © chirality

Kategoria <50, noc, samotnie, szosa


  • DST 24.59km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:09
  • VAVG 21.38km/h
  • VMAX 32.10km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Podjazdy 76m
  • Sprzęt Banana Rama
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zalew Zemborzycki

Niedziela, 13 marca 2016 · dodano: 20.03.2016 | Komentarze 0

Rundka dookoła Zalewu. Nie za ciepło, a do tego mocny polarny wiatr z północnego-wschodu. Przejechałem się też trochę po lesie, bo nie chciałem pakować się na jezdnię bez kasku.


Kategoria <50, dzień, samotnie, szosa, teren


  • DST 34.05km
  • Czas 01:20
  • VAVG 25.54km/h
  • VMAX 35.70km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 142m
  • Sprzęt Banana Rama
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polanówka

Sobota, 12 marca 2016 · dodano: 20.03.2016 | Komentarze 0

Zbyt długo ociągałem się z wyjazdem i po wyprowadzeniu roweru dostrzegałem na ekranie nawigacji coraz liczniejsze drobne krople. Wierzyłem, że jakoś to będzie i rzeczywiście jakoś to było, ale w konsekwencji większość trasy w towarzystwie lodowatego deszczu. Jedyny plus dodatni to okazja powiezienia się do Zalewu Zemborzyckiego na kole jakiegoś szosowca. Jechał miękko, więc przez 4 km toczyłem się jak król. Później już same plusy ujemne (temperatura, wiatr, deszcz) i mniej więcej od połowy trasy byłem kompletnie przemoczony, więc myślałem jedynie o ciepłych domowych pieleszach. Zjazd do bazy powitany z ulgą.


Kategoria <50, dzień, samotnie, szosa


  • DST 34.06km
  • Czas 01:22
  • VAVG 24.92km/h
  • VMAX 33.90km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 144m
  • Sprzęt Banana Rama
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polanówka

Piątek, 11 marca 2016 · dodano: 20.03.2016 | Komentarze 0

Po wczorajszych deszczach wszystko ładnie przeschło, więc można się było przejechać. Komfortowe 10 stopni, lekko niekomfortowy północno-wschodni wiatr. Deszcze i wiatr usuwają powoli piach z DDR prowadzącej nad Zalew Zemborzycki, ale wydaje mi się, że ręka ludzka też zaczyna uprzątać co większe zwały pozimowych śmieci. Przejazd taki jak lubię – zero niebezpiecznych sytuacji, zero stresów. Od Dąbrowy na lampkach, ale tak bardziej dla picu, niż z konieczności.


Przebiśniegi w rozkwicie
Przebiśniegi w rozkwicie © chirality

Kategoria <50, dzień, samotnie, szosa


  • DST 34.06km
  • Czas 01:22
  • VAVG 24.92km/h
  • VMAX 37.60km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 141m
  • Sprzęt Banana Rama
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polanówka

Środa, 9 marca 2016 · dodano: 20.03.2016 | Komentarze 0

Plan był taki, żeby przekręcić pętelkę jeszcze za dnia. Po wyciągnięciu roweru zorientowałem się jednak, że tylna piasta wymaga regulacji. Trochę z tym zeszło, więc druga połowa trasy już na lampkach. Wiatr zmienił kierunek na północno-wschodni, dzięki czemu na zachodnim brzegu Zalewu Zemborzyckiego odczuwalnie pomagał. W Polanówce na ciasnym dziewiećdziesięciostopniowym zakręcie, który wypada u podnóża przyjemnego zjazdu, jakiś delikwent zaparkował samochód na wewnętrznej stronie łuku. Nie był to jedyny idiota, który miał dzisiaj wychodne samochodem. Po wyjeździe z Dąbrowy dostrzegłem masę policji i straży w ośrodku wypoczynkowym Słoneczny Wrotków. Okazało się, że jakiś zalany w trupa jegomość ćwiczył na pobliskim parkingu bączki, a następnie dewastując infrastrukturę wpadł do Zalewu. Zdjęcie flaszki na dachu tonącego wehikułu wzrusza. Reszta trasy już na szczęście bez historii.


Przedwiosenne boczniaki
Przedwiosenne boczniaki © chirality

Kategoria <50, dzień, noc, samotnie, szosa


  • DST 46.39km
  • Czas 01:56
  • VAVG 23.99km/h
  • VMAX 38.30km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Podjazdy 242m
  • Sprzęt Banana Rama
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polanówka

Wtorek, 8 marca 2016 · dodano: 20.03.2016 | Komentarze 0

Szaro, buro i ponuro. No ale przynajmniej wczorajsze intensywne deszcze już się wyprztykały i było mniej więcej sucho. Z naciskiem na mniej. Przykry wiatr z zachodu, który generalnie zawiewał mi na burtę. Na trasie innych rowerzystów brak. Powrót znad Zalewu Zemborzyckiego ulicami Droga Męczenników Majdanka i Krochmalna z zahaczeniem o majdankową nekropolię. Cieszę się, że udało zarejestrować się cały ślad, bo jeszcze nad Zalewem nawigacja piszczała, że baterie są bliskie padnięcia, ale jednak dociągnęły.


Bukiet róż
Bukiet róż © chirality

Kategoria <50, dzień, noc, samotnie, szosa


  • DST 34.05km
  • Czas 01:24
  • VAVG 24.32km/h
  • VMAX 39.20km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Podjazdy 148m
  • Sprzęt Banana Rama
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polanówka

Niedziela, 6 marca 2016 · dodano: 20.03.2016 | Komentarze 0

Ciepło, ale wietrznie. Do Polanówki mocny południowy wiatr w twarz, ale po nawrocie wręcz przeciwnie. Na DDR wzdłuż Zalewu zaczynają wylegać rodzice uczący swoje kilkuletnie pociechy jazdy na rolkach. Wskazywanie, szczególnie tatusiom, chodnika obok bez pudła zarabia kwiecistą wiązankę. Uroki życia w mieście.
Ciekawostka - aby skręcić rowerem w prawo, trzeba skręcić w lewo. I odwrotnie (FILM).





Kwiat hippeastrum
Kwiat hippeastrum © chirality

Kategoria <50, dzień, samotnie, szosa


  • DST 34.06km
  • Czas 01:22
  • VAVG 24.92km/h
  • VMAX 39.60km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 144m
  • Sprzęt Banana Rama
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polanówka

Sobota, 5 marca 2016 · dodano: 20.03.2016 | Komentarze 0

Zrobiło się przyjemnie ciepło, więc mogłem wyruszyć na trasę w mniejszej liczbie szat. Wiatr z południa momentami dawał o sobie znać, ale masakry nie było. W Polanówce zacząłem żałować, że nie zabrałem aparatu, bo zachód słońca był zjawiskowy - nasza zaczerwieniona gwiazda wisiała w wąskiej szczelinie między horyzontem, a gęstą warstwą chmur. Do domu zajechałem na styk ze zmrokiem, więc oświetlenie nie było konieczne.
Dlaczego na rowerze łatwo utrzymać równowagę? Nikt tego nie wie tak do końca (FILMY).







Kategoria <50, dzień, samotnie, szosa


  • DST 31.36km
  • Czas 01:24
  • VAVG 22.40km/h
  • VMAX 35.30km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Podjazdy 153m
  • Sprzęt Banana Rama
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zalew Zemborzycki

Czwartek, 3 marca 2016 · dodano: 20.03.2016 | Komentarze 0

Wieczorna pętelka dookoła Zalewu. Po kilkudniowym ataku zimy pogoda poprawiła się na tyle, że można było przejechać się w cywilizowanych warunkach. W czasie kilkudniowej przerwy miałem okazję przeserwisować piasty. Z tylnej dochodziło niepokojące chrobotanie, którego nie mogłem już dłużej ignorować. Niestety piasta okazała się być rozszczelniona i od strony nienapędowej nadgryzła ją rdza. Nadaje się tylko do wymiany, ale na tę chwilę wymieniłem jedynie zmaltretowane kulki, strzeliłem podwójną porcję smaru i jakoś się wszystko kręci. Przejazd bardzo przyjemny, bo nawierzchnie suche i ruch niewielki. Powrót ulicami Droga Męczenników Majdanka i Krochmalna, co staje się powoli nową świecką tradycją.


Kategoria <50, noc, samotnie, szosa